Rozwód a kredyt hipoteczny
Kredyt hipoteczny zaciągnięty wspólnie w czasie trwania małżeństwa to jeden z problemów praktycznych, z jakimi mierzą się klienci Kancelarii Adwokackiej Bałaga w Kielcach w toku sprawy rozwodowej. Sprawa rozwodowa kończy małżeństwo. Kredytu nie kończy.
Czego sąd nie może zrobić z kredytem #
W postępowaniu o podział majątku po rozwodzie sąd dzieli wyłącznie aktywa, czyli składniki majątku wspólnego. Kredyt hipoteczny jest długiem, a nie aktywem, wobec czego sąd nie ma kompetencji, by zwolnić jednego z byłych małżonków z odpowiedzialności wobec banku. Wyrok rozwodowy ani postanowienie o podziale majątku nie wywołują żadnego skutku w stosunku do banku.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego
Przy podziale majątku wspólnego obejmującego nieruchomość obciążoną hipoteką, sąd ustala wartość tej nieruchomości z pominięciem obciążenia hipotecznego, chyba że przemawiają za tym ważne względy. Oznacza to, że małżonek który przejmuje nieruchomość zobowiązany jest spłacić drugiego z połowy pełnej wartości rynkowej, bez pomniejszania jej o pozostały kredyt.
Uchwała SN z 28 marca 2019 r., sygn. III CZP 21/18 oraz uchwała 7 sędziów SN z 27 lutego 2019 r., sygn. III CZP 30/18Obowiązek dalszej spłaty rat wobec banku spoczywa nadal solidarnie na obojgu byłych małżonkach, niezależnie od tego komu nieruchomość została przyznana w podziale majątku.
Odpowiedzialność solidarna nie znika po rozwodzie #
Kredyt zaciągnięty wspólnie przez małżonków jest zobowiązaniem solidarnym w rozumieniu art. 366 Kodeksu cywilnego. Bank może żądać spłaty całości długu od każdego z kredytobiorców z osobna, niezależnie od tego kto faktycznie mieszka w nieruchomości, kto ją przejął w wyniku podziału majątku, a nawet kto formalnie zobowiązał się spłacać kredyt w ugodzie sądowej.
Ponadto z formalnego punktu widzenia bank nie ma obowiązku dochodzenia spłaty w pierwszej kolejności od małżonka, który przejął nieruchomość, ani skorzystania z zabezpieczenia hipotecznego. Może sięgnąć po każde z nich wedle własnego wyboru.
Co jeden małżonek może odzyskać od drugiego #
Jeżeli po ustaniu wspólności majątkowej jeden z byłych małżonków spłaca raty w całości, bo drugi zaprzestał płacenia, przysługuje mu roszczenie regresowe wobec byłego partnera o zwrot nadpłaconej części. W praktyce oznacza to, że małżonek który regulował całą ratę przez określony czas może domagać się od byłego partnera zwrotu połowy zapłaconych kwot.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego
Postępowanie o zniesienie współwłasności nie wyłącza dochodzenia między małżonkami roszczenia o zwrot kwoty zobowiązania zabezpieczonego hipoteką, spłaconego przez jednego z nich po uprawomocnieniu się postanowienia o podziale majątku wspólnego.
Uchwała SN z 28 marca 2019 r., sygn. III CZP 21/18Przejęcie kredytu przez jednego małżonka #
Najczystsze rozwiązanie polega na tym, że jeden z byłych małżonków przejmuje kredyt na siebie. Wymaga to zgody banku, przy czym bank nie ma obowiązku jej wyrażenia. Procedura polega na złożeniu wniosku o zmianę umowy kredytowej, po czym bank ocenia zdolność kredytową osoby przejmującej dług tak samo jak przy udzielaniu nowego kredytu. Jeżeli ocena jest pozytywna, strony podpisują aneks do umowy i drugi były małżonek zostaje wykreślony jako kredytobiorca.
Warto złożyć wniosek z kompletem dokumentów potwierdzających dochody i zatrudnienie, ponadto bez innych zobowiązań obciążających zdolność kredytową. Zdarza się, że bank odmawia zmiany warunków istniejącej umowy, jednak akceptuje refinansowanie, czyli zaciągnięcie przez jednego byłego małżonka nowego kredytu we własnym imieniu, którym spłaca się stary kredyt wspólny.
Refinansowanie zamiast zmiany umowy #
Jeśli bank odmawia podpisania aneksu, część byłych małżonków rozwiązuje problem przez refinansowanie w innym banku. Jeden z nich zaciąga nowy kredyt hipoteczny samodzielnie, spłaca nim całe dotychczasowe zobowiązanie wspólne i od tej chwili jest jedynym dłużnikiem wobec nowego banku.
Rozwiązanie to bywa łatwiejsze do uzyskania niż zmiana istniejącej umowy, ponieważ nowy bank ocenia sprawę od zera, bez obciążeń wynikających z dotychczasowej historii kredytowej obojga małżonków.
Sprzedaż nieruchomości jako ostateczność #
Gdy żadne z byłych małżonków nie ma zdolności kredytowej do samodzielnej obsługi zobowiązania oraz brak jest innych rozwiązań, sprzedaż nieruchomości pozwala rozliczyć obie strony z bankiem. Ze środków ze sprzedaży w pierwszej kolejności spłacany jest bank, a ewentualna nadwyżka podlega podziałowi.
Sprzedaż wymaga zgody i podpisu obojga współwłaścicieli. Sąd może także zarządzić sprzedaż w drodze licytacji komorniczej, co zazwyczaj oznacza cenę istotnie niższą od wartości rynkowej, dlatego w praktyce traktowane jest jako rozwiązanie ostateczne.
Intercyza a kredyt wspólny #
Jeżeli małżonkowie zawarli intercyzę ustanawiającą rozdzielność majątkową, jednak oboje podpisali umowę kredytową jako współkredytobiorcy, intercyza nie zwalnia żadnego z nich z odpowiedzialności wobec banku. Solidarna odpowiedzialność kredytowa wynika z umowy zawartej z bankiem, a nie z ustroju majątkowego małżonków.
Intercyza może natomiast mieć znaczenie przy rozliczeniu ewentualnej nadwyżki ze sprzedaży nieruchomości, a ponadto przy ustaleniu zakresu roszczeń regresowych między byłymi małżonkami.
Co zrobić w pierwszej kolejności #
Zanim zapadnie wyrok rozwodowy lub zostanie złożony wniosek o podział majątku, warto ustalić stan kredytu: ile pozostało do spłaty, jakie są warunki wcześniejszej spłaty lub zmiany kredytobiorcy oraz czy bank w ogóle dopuszcza zmianę umowy. Równoległe działanie w sądzie i w banku pozwala uniknąć sytuacji, w której podział majątku zostaje zakończony, a problem kredytu pozostaje nierozwiązany na kolejne lata.
Więcej o przebiegu sprawy rozwodowej przeczytasz w naszym przewodniku po sprawach rozwodowych.
Sprawdź naszą wizytówkę Google Kancelarii Adwokackiej BałagaMasz pytania dotyczące kredytu po rozwodzie?
Prowadzimy sprawy o podział majątku z kredytem hipotecznym zarówno w postępowaniu sądowym, jak i pomagamy przygotować dokumentację do banku. Szczegółowe stawki znajdziesz w cenniku kancelarii.


